piątek, 25 kwietnia 2014

wielki katar sienny?

Powiem tak... Święta minęły bez rewelacji. Może jedynie z taką, że odwiedziliśmy siostrzeńca męża, który ma niespełna miesiąc. Pierwsze spotkanie z noworodkiem było wspaniałe i troszkę zatęsknilismy za taką kruszynką.Młodych rodziców musieliśmy troszkę wspomóc wiedzą i doświadczeniem ponieważ jesteśmy pierwszymi rodzicami małego dziecka w rodzinie od 15 lat. Kolejni są oni więc do kogo mieli się udac po poradę? no i omówiliśmy z nimi" pielęgnację noworodka, kąpiel, przewijanie, szczepienia noworodka, pierwsza wizyta u ortopedy itd. Idą naszą ścieżką i wybrali tą samą przychodnie co my i tego samego pediatrę, położną, ortopedę. Wszystko mają sprawdzone przez nas. I dobrze...z maluszkiem nie ma co testować takich spraw. Życie natomiast i nam spłatało figla bo kiedy udaliśmy się z córcią na szczepienie dowiedzieliśmy się, że katar nawracający z którym walczymy od miesięcy może być siennym a zmiany skórne to atopowe zapalenie skóry i na bank to alergia :( no i skierowanie do alergologa. Dziś biegam po przychodniach i szukam szybkich terminów...eh... takie życie.

4 komentarze :

  1. Ja też bym chciała tak pogadać ale u nas rozmnażać się nie chcą...alergia przechlapane, ale jeśli to to, to leki i będzie po kłopocie ...

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas katar sienny niestety cały czas gości...

    OdpowiedzUsuń
  3. Katar sienny to jedno, jeszcze problemem przy alergii wziewnej często jest zapalenie spojówek. Poczytajcie sobie tutaj http://dbamooczy.pl/alergia-oczu/pierwsza-pomoc-przy-objawach-alergicznego-zapalenia-spojowek/ jak temu problemowi zaradzić, warto też mieć regularnie chodzić na wizyty do alergologa

    OdpowiedzUsuń