czwartek, 18 stycznia 2018

Zasypani

Zasypalo nas... Maz pojechal do swoich rodzicow a nasza trojca czyli ja , corka i synek zostalismy na wlosciach... Najpierw byl ostry przymrozek... Ktory lubie bo w koncu czuc prawdziwa zime...a teraz pieknie sypie... O takie widoki za okndem lubie. Gorzej jak trzeba sie ruszyc z domu i to z dziecmi :-)
Oczywiscie zima zaskoczyla drogowcow nawet jezeli to jest polowa stycznia ale nas nie.... Cieple bambiszki na nigach, rozgrzewajace herbatki i zapas filmow oraz zapasy jedzenia:-)  wszystko pieknie ale jednak musze z dzieciaczkami isc na kontrole do lekarzy no i nie zapowiada sie tak super cociaz mam marzenie ulepienia balwana i zjechania z gorki. Oczywiscie to wszystko dla mojej corci by poczula smaki zimy i prawdziwego dziecinstwa :-)

niedziela, 14 stycznia 2018

Sylwestrowa gra rodzinna

Ze wzgledu, iz mamy malutkie dziecko plus wyszlismy z nim ze szpitala wlasnie przede dniu Slwestra po dwu tygodniowym pobycie w szpitalu Nowy Rok witalismy tylko we swoim czteroosobowym gronie. Czy bylo nudno...oto nasz sposob na Sylwester z dziecmi. Ze wzgledu, ze Swieta spedzilam z synem w szpitalu a w domu maz byk z corka chora na zaoalenie oskrzeli nawet nas minute nie moglismy sie zobaczyc wiec z tego powodu w Sylwestra nadrobilismy nieco stracone swieta. Zrobilam rodzince niespodzianke i pojechalam na duze zakupy wtajemniczajac tylko moja corke w czesc planow. Popoludniem z corka zaczelismy stroic dom wieszajac serpentyny, balony i inne ozdoby, pozniej nadszedl czas przygotowania stolu , porzekasek i to w postaci niestety gotowcow typu rurki z kremem, paluszki, chrupki, zelki i napoje ito, na koncu towarzystwo sie przebralo. Nasi panowie czyli maz i czteromiesieczny syn zadbali o oporawe muzyczna:-)  oczywiscie wlaczajac tvp 1 :-)  po pierwszych tancach i przekaskach nastapilo troche znudzenie... Ale prawdziwe atrakcje dopiero sie zaczely. Przygotowalam sylwestrowa gre rodzinna dla mez i corki bo synka jeszcze nie mozna liczy. Gra polegala na rzucaniu pilka w kolku w rytm muzyki jak muzyka przestawala grac ( ja ja puszczalam i zatrzymywalam) osoba, ktora trzymala pilke musiala odpowiedziec na pytanie lub wykolnac zadanie, ktore krylo sie pod numerem od 1 -30. Sama wymyslilam pytania i zadania. Kazdy wybieral sobie sam numer. Pytania lub zadania dotyczyly minionego roku 2017 i wydarzen rodzinnych, osob, ktore przyszly na swiat w 2017 roku w naszej rodzinie lub ktore odeszly. Ogolnie taki maly przekroj roku rodzinnego. Bylo duzo wspominania tych radosnych chwil ale troszke tez trudnych. Za kazda odpowiedz lub wykonane zadanie osoba dostawala prezencik np. Kolorowanka czy bidon z Psim Patrolem dla corci lub skarpety welniane dla meza. Na wyprzedazach poswiatecznych kupilam pare swietnych rzeczy wiec radosci bylo duzo. Ja oidpowiadalam za synka, ktory dostal sliniaki, siatke do pokarmow itp. Gra rozruszala towarzystowo i sprawila, ze dwie godziny minely jak z bicza strzelil. Nastal czass szampana oczywiscie dla dzieci i na balkonie zimne ognie. Tak witalismy Nowy Rok a zegnalismy stary. To byl swietny sylwester. Polecam Wam gre :-)

środa, 10 stycznia 2018

Barbie. Delfiny z magicznej wyspy. Ksiazeczka.

Dzis zaprezentuje Wam ksiazeczke dla dziewczynek w wieku powyzej 3 lat. Bohaterka tej ksiazeczki jest Barbie i jej siostry oraz przyjaciolka.
Ksiazeczka posiada ponad 70 naklejek i przede wszystkim glownym zadaniem jest naklejanie.  malo w niej kolorowania a nie ma liczenia czy innych zadan cwiczacych takie umiejetnosci jak rysowanie po sladzie. 

Ilosc naklejek jednak moze sugerowac, iz beda to drobne elementy i tak wlasnie jest w tym przypadku. Dziewczynka moze ozdabuac naklejkami rozne ilustracje. Cena ksiazdczki tylko 4,99zl i trzeba orzyznac,ze jak na taka cene zawartosc ksiazeczki jest bardzo dobra. Jezeli chcecie zobaczyc wiecej informacji na temat ksiazeczki kliknijcie filmik ponizej
/

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Ksiazeczka ze swietym Mikolajem -wesola zgraja swietego Mikolaja

Kochani, tak niedawno byly Swieta a dzis jeszcze przyszla paczuszka z prezentami dla dzieciaczkow a w njej swietna ksiazeczka pt. ,, Wesola zgraja swietego Mikolaja'' autorstwa Martyny Bubicz. Ksiazeczka dla dzieci w wieku 5-7 lat.
ksiazeczka bardzo ciekawa, ma 30 naklejek do wkljania, wiele zadan na kolorowanie, liczenie elementow itp.


Coz jeszcze, ladna grafika, proste polecenia, interesujsce zadania. Ponizej filmik o ksiazeczce. Polecam 

niedziela, 17 grudnia 2017

Mama asperger c.d.

Przed swietami jak co roku podsumowuje miniony rok. Zanim jednak zamieszcze posta z bilansem musze sie podzielic czyms co zasskoczylo nas jako rodzicow dziecka z calosciowymi zaburzeniami rozwoju. Otoz w pazdzierniku orzeczono u mojej corki autyzm dzieciecy. Do tej pory wszystko bylo robione pod zespol aspergera a tutaj psychiatra jasno orzekl. Nawet gdy to pisze moja 5 letnia corka siedzi porzy mnie dwoma rekami trzyma mnie za lokiec i mowi ,,od rzeczy''. Klepie mnie po plecach i dopomina sie uwagi. W poradni uslkyszelismy, ze moze jak bedzie starsza diagnoze zmieni sie na zespol aspergera. Czym rozni sie moja corka od obrazkowych dzieci z autyzmem? Potrafi mowic: mowi duzo, opowiada pelnymi zdaniami i nawet wyprzedza w mowie i wiedzy swoich tzw.normalnych rowiesnikow. Niestety co jakis czas wlacza jej sie lawina mowy wewnetrznej czyli prowadzi dialog sama ze soba z osobami wymyslonymi, z rzeczami itp., kolejna rzecz to lubi bawic sie tylko w swoim towarzystwie ewentualnie w naszym. Jezeli bawi sie juz z innymi dziecmi konczy sie to dosc szybko awantura, placzem lub wybuchem agresji, tudziez ucieczka. Lubi dotykac faktury, gryzc, lizac, wkladac do buzi rzeczy niejadalne a nawet niebezpieczne np. Gwozdzie, drapie, szczypie, uciska cialo czlowieka, ktorego chce lepiej poznac. Jezeli kogos zaczyna akceptiwac ,,poznaje go po lokciach'' czyli przez ,,badanie lokci''. Niestety wiele oisob wtedy przestraszone ucieka z reka i wtedy jest to powod szoku i bolu u mojej corki np. Nowa opanj w orzedszkolu nie wiedziala o tym i kazala corce przestac szczyoac jej lokiec. Corcia wybucha czesto zloscia, jest glosna, nie moze usiedziec w miejscu. Ma wiele deficytow emocjonalnych ale na pierwszy rzut oka nie widac u niej jakiej choroby. Nam rodzicom ciezko jest przyznac racje fachowcom odnksnie diuagnizy.

czwartek, 16 listopada 2017

Zycie, ktorego nie ma

Chcialabym wam napisac, ze bylam na grobach w 1.11 i ze odwiedzilam rodzine. Moze tez pojechalam na 11 listopada gdzies....nic z tych rzeczy. Siedze w domu i oddaje sie macierzynstwu, nie obejrzalam nawet meczy naszej reprezentacji i nie sledze wiadomosci z kraju i swiata. Moj swiat to moje dzieci...

sobota, 4 listopada 2017

Powrot

Kiedy czytam wczesniejszego posta jestem w szoku, ze od tego czasu tak wiele przeszlam i chce mi sie smiac i plakac, iz mialam tyle obaw. Moj synek spi wlasnie w lozeczku i ma juz ponad dwa miesiace. Pamietacie jak martwilam sie wczesniakiem?haha urodzilam po czasie w 41 tygodniu, syn mial prawie 5 kg, rodzilam naturalnie bo usg pokjazywalo mniejsze dziecko i lekarze nie chcieli mi zrobic cesarki. Przeplacilam to zdrowiem, ja i synek ale o porodzie napisze oddzielny post gdyz zamierzam wrocic do systematycznego pisanie bloga.