czwartek, 16 listopada 2017

Zycie, ktorego nie ma

Chcialabym wam napisac, ze bylam na grobach w 1.11 i ze odwiedzilam rodzine. Moze tez pojechalam na 11 listopada gdzies....nic z tych rzeczy. Siedze w domu i oddaje sie macierzynstwu, nie obejrzalam nawet meczy naszej reprezentacji i nie sledze wiadomosci z kraju i swiata. Moj swiat to moje dzieci...

sobota, 4 listopada 2017

Powrot

Kiedy czytam wczesniejszego posta jestem w szoku, ze od tego czasu tak wiele przeszlam i chce mi sie smiac i plakac, iz mialam tyle obaw. Moj synek spi wlasnie w lozeczku i ma juz ponad dwa miesiace. Pamietacie jak martwilam sie wczesniakiem?haha urodzilam po czasie w 41 tygodniu, syn mial prawie 5 kg, rodzilam naturalnie bo usg pokjazywalo mniejsze dziecko i lekarze nie chcieli mi zrobic cesarki. Przeplacilam to zdrowiem, ja i synek ale o porodzie napisze oddzielny post gdyz zamierzam wrocic do systematycznego pisanie bloga.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Plany wakacyjne

Juz po usg w 31 tyg. Ciazy. Troszkd jestem spokojniejsza ale szyjka skrocila sie o 1 cm. Lekarz uspokaja, ze nadal jest dosc dluga zeby spac spokojnie....a jddnak zalecil polegiwanie i luteine.  Plany na wakacje nieco sie zmienily bo mielismy w tym tygoniu jechac do rodziny ale jedzie tykko maz. Termin porodu przyblizyl sie o... Cale 2 tygodnie wiec coraz blizej poczatkow sierpnia i jak tu ruszac w wakacyjna trase. Wczoraj byka u mnie kolezanka i dostalam mnostwo ubranek dka synka, rozek, pieluchy tetrowe i flanelowe, recznik do kapieli itp. Od nastepnego tygodnia piore ubrznka i szykuje torbe do szpitala. Nigdy nid wiadomo co przyniesie wakacyjny czas.

wtorek, 20 czerwca 2017

Przedwczesny porod - wczesniaki

No i maluszek straszy... Co noc skurcze, codzien  mam twardy brzuch i maly czasem tak sie ustawia jakby chcial juz wychodzic. Boje sie przedwczesnego porodu. Dzisiaj jest 30 tydzx, i 2 dzien. Dol brzucha napina sie i rozpiera. Boze tylko nie wczesniak, oby tylko dotrwac do 36 tygodnia juz o niczym innym nie mysle. Czekam tego czwartku i badan, usg.... Trzymajcie kciuki.

piątek, 16 czerwca 2017

30 tydzien czyli ciezko coraz ciezej

Hurra, dotrwalismy do 30 tygodnia chociaz bywalo burzliwie zwlaszcza miedzy mna i mezem:-)  robie sie coraz wieksza...kilogramow przybywa zas sil ubywa. Na plusie sa tez dolegliwosci ciazowe,ktorych tez przybywa. Bole nog...okropne. W pierszwej ciazy zdecydowanie tak nie mialam, rodzilam w zimie wiec bylo chlodno a teraz jeszczeb10 tygoni i to lata. Jestem juz bez sil. Nie spie po nocach a w dzien tez bez drzemki, duza anemia,spadajace plytki krwi itp. Uroki 3 trymestru i az sie boje co bedzie dalej. Za 6 dni usg ostatnie z tych trzech najwazniejszych, czy wszystko ok, czy potwierdzi sie plec dziecka itp. Czekamy...

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Problemy z google

Wracam na bloga i google i to nie zarty ale pomimo wpisywania hasla wyswietlalo mi,ze haslo bledne kiedy kliknelam nie pamietam hasla bylo gorzej. Zasypano mnie pytaniami na ktore wydawalo mi sie, ze znam wszystkie odpowiedzi ale google ciagle chcialo wiecej wirc podalam emaila ktorego rownie czesto uzywam ale googlr nawet swoje tymczasoee haslo odrzucilo i zostalam bez dostepu do poczty panienskiej plus bez mozliwosci pisania bloga. Odkrylam za to,ze w tabkecia masm jakims cudem zapisane ustzwienia automatyczne,ktore lacza mnie z nieszczesna poczta i sprobowalam przejsc na bloga i juppi udalo sie jednak nie zamierzam ustepowac google i juz napisalam reklamcje i prosbe o wyjasnienie. A my zaczynamy 30 tydzien. Juppi ale jestem coraz bardziej zmeczona i rozdrazniona bo kazdy mysli ze powinnam miec jeszcze mnostowo energii a ja nie spie w nocy, w dzien tez nie i jestem tym stanem wykonczona. Moze jutro napisze cos wiecej,dzis cud, ze tutaj jestem.

czwartek, 18 maja 2017

podróże kobiety w ciąży i mamy przedszkolaka część pierwsza

Dzisiaj post krótki chociaż uważam, że bardzo ważny dla tych mam , które planują wyjazdy i pewnie jest to pierwsza część tego co chcę napisac a mianowicie: pod koniec kwietnia wybyliśmy z mężem i córcią na przedłużoną majówkę. Ze względu,że nasz szkrab nr dwa ma się urodzić na wakacjach - sierpień ale wiadomo, ze różnie bywa z porodami wybraliśmy się już teraz na "mini-wakacje". Co jest ważne:
- wybór miejsca - zależy od waszych potrzeb - my wybieramy tam gdzie coś się dzieje i gdzie można odpocząć. Ze względu na przedszkolaczka i moją ciąże wybraliśmy miejsce nam dobrze znane gdzie co roku jeździmy na dłużej lub krócej, noclegi wczesniej zaklepane ale niestety uciążliwe schody dały mi się we znaki więc jeżeli planujecie wyjazd weźcie to pod uwagę gdzie nocujecie,
- wybór środka lokomocji - ze względu na moją chorobę lokomocyjną wybraliśmy pociąg - w autobusie czy samochodzie na dłuższe dystanse mam mega chorobę lokomocyjną więc pociąg - tutaj radze się Wam zaopatrzyć w nakładki higieniczne na sedes, chusteczki odświeżające, żel odkażający, który można używać bez wody, picie i jeszcze raz picie, przekąski najlepiej suche lub owoce i wygodną poduszkę tudzież rzeczy do umilania Wam jazdy. Z moją córcią nie sposób się nudzić więc mieliśmy całą gamę akcesoriów poczaszy od książeczek na ciastolinie skończywszy :) W pociągu uważajcie na to kiedy posiąg rusza i kiedy się zatrzymuje i na innych pasażerów Z przykrością musze stwierdzić, ze najgorsi są współpasażerowie, nie patrzą pchają się z bagażami, przeciskają i na nic powiedzenie "chwileczkę, wejdę do przedziału to pan przejdzie". Za to zaskoczył nas konduktor,który co kilka minut przychodził do naszego przedziału i pytał o moje samopoczucie a przy wychodzeniu z pociągu jeszcze pomógł.
- pakowanie - zabieramy to co potrzebujemy i kochani jeżeli patrzycie na prognozy pogody to uwaga.Mąż śledził prognozy na kilka dni przed wyjazdem i... wyszło dośc marnie jednak nauczeni doświadczeniem już wiedzieliśmy, ze zabieramy rzeczy by ubierać się na cebulkę. Większość dni była pochmurna, deszczowa ale trafiły się też rodzynki w postaci słonecznych dni kiedy to biegliśmy nad zalew i delektowaliśmy się lemoniada z palemkami, lodami naturalnymi i krzykiem mew :)
c.d.n.