Pokazywanie postów oznaczonych etykietą światowe dni młodzieży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą światowe dni młodzieży. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lipca 2016

Przetwory na zimę - słówko o apelu młodych

Jak zwykle o tej porze co roku zapełniam słoiczki mniejsze i większe przetworami na zimę, które znikają w błyskawicznie w zimowe dni...w tym roku zostało z ubiegłego roku kilka słoiczków dżemu z tej to przyczyny dzisiaj mąż (po raz pierwszy on bo to zawsze ja robię) zrobił bułeczki drożdżowe z dżemem zeszłorocznym. Ja zaś uwijam się z marynowanie sałatek z cukini...przepis możecie znaleźć w poniższym linku na moim blogu kulinarnym:
pyszna sałatka z cukini i papryki do słoików
Przepis polecam gdyż jest to tradycyjna receptura od lat w moim domu wykonywana na zimę. Sałatka jest po prostu pyszna :) aby Was zachęcić do zrobienia małego eksperymentu z przetworami z moich przepisów zamieszczam oto zdjęcie pierwszej tury sałatek już gotowych do zaniesienia do spiżarni.
Polecam. W najbliższym czasie zamieszczę i inne przepisy na przetwory,które sprawdzone i pyszne.
Odnośnie SDM czyli Światowych Dni Młodych byłam dzisiaj z córką na apelu młodych w moim mieście...super sprawa ,koncert pochłoną mnie i córkę, która jak się okazało odziedziczyła geny po mamie i tańczyła, śpiewała, skakała do rytmu piosenek. Poczułam się jakbym właśnie uczestniczyła w tych dniach tak ważnych dla młodych. Wokół byli ludzie z Włoch, Konga, Kazachstanu, Rosji, Hondurasu i wielu wielu innych stron...a jednak kazdy jakoś się porozumiewał. Nauczyłam refrenu córkę hymnu SDM. Wiem, wiem jestem szalona ale tylko czasami :)

czwartek, 21 lipca 2016

Światowe Dni Młodzieży Kraków 2016

Patrząc na młodzież zjeżdżającą do naszego kraju wzruszam się...wzruszam się na wspomnienia mojej młodości. Nie, nie jestem starszą kobietą ale...jednak za mną już najlepsze lata młodości. Kiedyś i ja byłam pełna entuzjazmu, ideałów...teraz szara rzeczywistość mnie pochłania. Żałuję,że nie mogę być w tych dniach w moim ukochanym Krakowie i to nie ze względów religijnych ale ze względu na miłość do tego miasta i do ludzi młodych. Dzisiaj wracając z pracy , a pracuję z dziećmi i młodzieżą z rodzin zastępczych, myślałam jak wiele się zmieniło w moim życiu odkąd zostałam żoną a później matką. Słucham teraz piosenki, którą uwielbiałam jako młoda dziewczyna...
8 błogosławieństw
Tyle wspomnień...i myśl, że w tych dniach będę znowu w Krakowie... :) oczywiście myślami i sercem :)  marzyłam o udziale w światowych dniach młodzieży ale nigdy nie było mnie stać na wyjazd a teraz kiedy sa w Polsce nie mam szans na udział ze względów rodzinnych, ale kiedyś chociażby z własnym dzieckiem pojadę na nie :D a co "mam nadzieję, że to kiedyś będzie realne i że moje dziecko w wieku nastoletnim będzie chciało tego co ja " Teraz pewnie wszystkie mamy nastolatków śmieją się w głos jak to czytają bo przecież istnieje coś takiego jak bunt itp. ale mogę pomarzyć kiedy mam jeszcze w domu przedszkolaka :) w reku trzymam mapę i słucham hymnu Światowych Dni Młodzieży 2016 i jadę w wyobraźni do Krakowa :)
hymn światowych dni młodzieży 2016