Przedszkole moje córce służy...uczy się nowych wierszyków, zachowań społecznych i... nawet leżakuje o czym w żłobku mogłam tylko pomarzyć. Chętnie chodzi do przedszkola i radośnie o nim opowiada...chociaż zauważyłam dzisiaj ,że już pierwsza fascynacja nowym miejscem powoli mija. Co za tym idzie...przestała się rzucać paniom na szyje i na powitanie burczy coś niewyraźnie. Niestety katarek wraca i podejrzewam,że dzisiaj rano pomimo, że nasz termometr nie pokazywał gorączki miała jednak nieco podwyższoną. Noc też cięzka, nosek zapchany i źle spała. Czyżby powtórka z rozrywki? czyli w ubiegłym tygodniu w piątek była już dobrze przeziębiona , podleczyłam ją przez weekend i nie było śladu po infekcji a teraz znowu. Weekend zatem bez wychodzenia na spacery a domowe zabawy i sposoby na leczenie przedszkolnych choróbsk.
Tak ja pisałam we wcześniejszym poście, spisałam ze sobą samą kontrakt. Zamieszczam go tutaj bo łatwiej mi będzie kontrolować jego przestrzeganie :)
Ja...NN...zobowiązuję się do zrzucenia minimum 3 kilogramów do końca roku 2015. Uczynię to ograniczając słodycze, słodkie napoje i będę walczyła z "zajadaniem problemów". W rozkładzie mojego dnia umieszczę godzinną gimnastykę oraz kosmetyczne zabiegi poprawiające mój wygląd. Jeżeli zaś nie zrzucę tych 3 kilogramów od stycznia zapisze się na specjalne lekcje odchudzania z gimnastyką w centrum leczenia nadwagi.Podpisana Pierwsza w mieście Zajadaczka Problemów.
Dlaczego wzięłam sobie tylko 3 kg, ponieważ to aż 3 kg...jeżeli zacznę od małych kroków to będzie dobry poczatek. Jeżeli tego nie zrzucę chcę zmusić się do pójścia do profesjonalistów co dla mnie będzie mega karą i oczywiście postaram się zrobić wszystko by do 31 grudnia jednak być lżejsza o te 3 kg :):) może kogoś śmieszy taki kontrakt ale czasem trzeba szukac różnych rozwiązań, aby dojść do efektu oczekiwanego a dla mnie to 55 kg , tyle ile wazyłam po ciąży. Nabyłam 15 kg przez 2,5 roku od urodzenia dziecka i wiem, że zrzucenie ich tez potrwa...i mam nadzieję, że dam radę. Dzisiaj już jestem po filiżnace czerwonej herbaty i kilku owocach plus szybki spacer 20 minutowy. Mam nadzieję, ze się uda.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą infekcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą infekcja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 września 2015
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)