niedziela, 12 marca 2017

małe ,duże szczeście z cieniem niepokoju

Tydzień temu byłam na usg dodatkowym: 10cm i 10,5 dag szczęscia bo takie parametry ma moje dziecko, które noszę pod sercem. Byłam na tym usg z córką i ona słyszała bicie serca swojego brata lub siostry oraz widziała dziecko na monitorze. Obie byłyśmy przejęte. Cieniem na te doświadczenia kładzie się.... fakt, że wymiary długości uda jest prawie o 3 tygodnie do tyłu do innych parametrów. Według usg, kość udowa ma 12 tygodni a dziecko ma 15 tygodni. Czekam ciagle na wyniki testu Pappa oraz kolejne spotkanie z moim lekarzem prowadzącym za dwa tygodnie. Mama nadzieję, że dziecko nadrobi te zaległości bo wzrasta we mnie duży niepokój. Zaczynam właśnie 17 tydzień...czuję się dobrze z małymi wyjątkami ale przecież nie można czuć się za dobrze w ciąży :)

czwartek, 9 marca 2017

Film Maria Skłodowska - Curie

Mój Dzień Kobiet spędziłam na wieczornym wypadzie z koleżanką do kina na film o Marii Skłodowskiej-Curie. Po filmie poszłyśmy na cicho z kawką. Potrzebowałam takiego wyjścia dla relaksu bez męża i dziecka. O filmie czytałam różne recenzje krytyków a także słyszałam opinie swoich znajomych. Obejrzałam wcześniej też zwiastun w internecie:
oficjalny zwiastun filmu
jestem osobą, która jeśli słyszy rozbieżne oceny sama chce się przekonać o jakości filmu. A co jak co ale Dzień Kobiet można było uczcić filmem o wielkiej i niezwykłej kobiecie. Film częściowo mnie rozczarował a jak to kobieta w ciąży...w połowie filmu znudzona o mało nie zasnęłam.... jednak senność swą usprawiedliwiam swoim stanem i tym, ze ostatnio córka źle sypia i muszę stawać do niej kilka razy w nocy. Co mi się podobało w filmie:
- postać Marii Skłodowskiej  - Curie czyli pani Gruszki (dobrze zagrana)
- pokazanie wielkiego człowieka nie tylko przez pryzmat nauki ale jej codziennego życia rodzinnego
- ciekawa fabuła
Co mi się nie podobało:
- napisy polskie a język francuski...przynajmniej mógł być lektor,
- film poszatkowany z mnóstwem wątków urwanych i kolejne zaczynane,
- oczekiwałam większego spektrum pokazania środowiska i realiów naukowych...owszem to było ale wiele dla nas Polaków nie jest zrozumiałe bo to realia francuskie, a migawki pokazane
- kobieta z taką pasją a film jakby bez pasji...postać Skłodowskiej jest eteryczna wręcz owiana jakąś aurą niezywkłości -jej siła przebicia ale wątki z filmu mdłe i chyba dlatego w pewnym momencie zachciało mi spać.
Nie żałuję jednak, ze poszłam na ten film bo postać Skłodowskiej bardzo lubię i poważam jako jednej z najwybitniejszych osobliwości w naszej historii. Film średni i chyba raczej warto obejrzeć go nie w kinie ale na małym ekranie chociaż może wtedy jeszcze bardziej straci na wyrazistości. To jednak tylko moja opinia i każdy ma prawo się z nią nie zgadzać.

niedziela, 5 marca 2017

wielkość płodu a tydzień ciąży czyli jak rośnie dziecko w łonie mamy

piątek, 3 marca 2017

15 tydzień ciąży - huśtawka wątpliwości

Nie pisałam 5 tygodni...nie mogę w to uwierzyć bo czas pomimo, że  jestem na zwolnieniu lekarskim ucieka zastraszająco szybko. Nie czuję, że odpoczywam. Czas licze tygodniami ciąży i tym co się dzieje w rodzinie. Jak zwykle córka choruje...i chyba tylko tydzień przez ten czas była w przedszkolu. Obecnie ma...szkarlatynę i oczywiście mnie też załatwiła. Obie jesteśmy na antybiotyku. Mój trzeci antybiotyk w tej ciąży i to dwa razy załapałam od córki. Niestety tylko ja mogę się nią opiekować bo nie mam nikogo w tym miescie oprócz męża ale ktoś musi chodzić do pracy.
Przez te 5 tygodni dużo się działo, w skrócie:
- usg w 11 tygodniu pokazało, ze coś jest nie tak z ciążą i zostałam skierowana na test Pappa czyli badania genetyczne,
- 12,5 tydzień test Pappa ( o tym teście w oddzielnym poście) i długie dwa tygodnie czekania na wyniki,
- wizyty u hematologa i kardiologa w celu konsultacji czy mogę rodzić naturalnie i oczywiście wielka niewiadoma ponieważ wszyscy specjaliści chcą mnie badać specjalistycznie by osądzić ryzyko takiego porodu...więc czeka mnie echo serca i kompleks badań hematologicznych z powodu małopłytkowości (podobno w ciąży małopłytkowość jest często spotykana ale ja nie spotkałam takiej kobiety),
- obecnie leczę się antybiotykiem na choróbsko infekcja  - dróg oddechowych plus zapalenie zatok :(
Trudne te 15 tygodni i miejmy nadzieję, że jak się zrobi ciepło te wszystkie choróbska już sobie pójdą. Mam nadzieję, że z dzieciątkiem w porządku ale to się wszystko okaże w 20 tygodniu na usg.

wtorek, 24 stycznia 2017

zrezygnowana

Poddałam się...10 tydzień i od dzisiaj jestem na zwolnieniu lekarskim. Byłam wykończona ciągłym napięciem w pracy. Zadzwoniłam dzisiaj do pracy i powiedziałam prawdę ,że jestem w ciąży i musze przejść na zwolnienie bo nie daję już rady. Niby nic szczególnego mi się nie dzieje ale praca po 8-10 godzin była dla mnie wykańczająca a przecież po pracy czekała praca w domu. Zabawa z dzieckiem...zmęczona i nic więcej...tylko takie słowo. Nie miałam nawet czasu zrobić badań przez 3 tygodnie!!! lekarz prawie na mnie nakrzyczał, bo po drodze złapałam wirusa od współpracownikom. Nie bardzo do tej pory dbałam o siebie i dziecko ale od dzisiaj biorę się za siebie. Rano byłam już na badaniach, jutro wyniki. Obskoczyłam na zakupy i gotuję obiad, sprzatam ale i odpoczywam. Muszę złapać oddech. Czeka za kilka dni usg w 12 tygodniu.

niedziela, 8 stycznia 2017

pierwsze ciążowe usg - bicie serduszka?

Pierwsze ciążowe usg za mną. Poszłam na nie z mieszanymi uczuciami, czy nie za wczęśnie...gdyż z pierwszym dzieckiem poszłam w 5 tygodniu ciąży i niestety nie udało się zobaczyć bicia serduszka i zafundowałam sobie dodatkowe nerwy i za dwa tygodnie musiałam ponownie iść by zobaczyć czy serce bije czy nie. Tym razem odczekałam cały tydzień dłużej. Poszłam do ginekologa  po skonczonym 6 tygodniu według moich obliczeń. Pan doktor obejrzał moje wyniki z krwi bhcg i powiedział, że "jest Pani na 100% w ciąży, ale musimy sprawdzić czy wszystko jest w porządku". Emocjonujące usg...słowa lekarza "raczej nie zobaczymy dzisiaj bicia serca , bo jest za wczesniej ale pęcherzyk ładnie zagnieżdżony itp." Pod koniec usg nagle...jest widoczna akcja serca. Hurra udało się....no więc jestem już w 7 tygodniu. Usg w porzadku, nastepna wizyta za 4 tygodnie. Dostałam plik skierowań na badań i zaleceń. Oczywiście nadal chodze do pracy, przynajmniej jeszcze przez dwa miesiące.